Skorzystaj z materiału „Czy Twoja firma jest unikalna?” i sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z trzech najczęstszych błędów w pozycjonowaniu oferty firmy na rynku. Zacznij odróżniać argumenty taktyczne od strategicznych.
Pobierając materiał zapiszesz się równocześnie na mój newsletter CHARAKTERNIK. Czytelnicy newslettera mają szybszy i szerszy dostęp do bezpłatnych materiałów.
Nie będę Cię zamęczał częstymi mailingami tak jak nie bombarduję pop-upami zachęcającymi do zapisu na newsletter. Nie robię innym tego, czego sam bardzo nie lubię.
2026-07-16 odc. 032
Dzisiaj zajmę się jednostką chorobową, która toczy wiele firm. Ma sporo wspólnego z przypadłością, która nas, ludzi, dotyka często w wakacje. Ale firmy chorują na nią przez cały rok, ba – przez długie lata.
Nazywa się ALVI PROFLUVIUM STRATEGICUM czyli biegunka strategiczna. W ostatnim czasie po triumfalnym wkroczeniu na scenę biznesową sztucznej inteligencji ta jednostka chorobowa przybrała na sile i chyba można mówić już o epidemii.
Omówię szczegółowo symptomy choroby i zaproponuję środki zaradcze.
(muzyka)
Nazywam się Robert Kalisiewicz. Jestem pomysłodawcą i liderem biznes z charakterem.pl
Słuchasz podcastu SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM, w którym – od ponad roku – zachęcam przedsiębiorców, właścicieli firm i kadrę zarządzającą do bycia charakternym. Nie lepszym od konkurencji, ale innym, unikalnym. Pomagam to odkryć i wyszlifować poprzez doradztwo i szkolenia zorientowane strategicznie.
(muzyka)
Jeśli pomyślałeś sobie, że określenie „biegunka strategiczna” jest mocno naciągane i stanowi chwyt retoryczny bez głębszego pokrycia, to proszę daj mi szansę i uważnie posłuchaj przez najbliższe kilka minut listy symptomów tej choroby. Myślę, że przyznasz mi rację, że to trafne określenie.
Jakie jest pierwsze skojarzenie z prawdziwą biegunką? No cóż, trzeba często biegać do toalety w celu wiadomym.
W biegunce strategicznej – to ciągłe nowe inicjatywy, projekty i pomysły, w których gąszczu gubią się nie tylko pracownicy, ale również menadżerowie średniego szczebla.
Bardzo często są to doraźne akcje, które mają pokazać, że Zarząd trzyma rękę na pulsie, reaguje na sygnały rynkowe i nie da się zaskoczyć. Czasami jest to efekt samopoczucia właściciela, który woli, żeby coś się działo i nie zastanawia się, czy go to rzeczywiście przybliża do celu.
Drugie skojarzenie z biegunką? Powiem to obrazowo. To, co zwykle jest stałe, staje się płynne.
A w biegunce strategicznej? Całkiem podobnie. To już nie są przemyślane gruntownie decyzje strategiczne, ale słabe, powierzchowne, reagujące na bieżączkę zwroty akcji porjekty o niewielkim potencjale. Ile takich działań toczy się na co dzień w firmach? Mnóstwo.
Trzecie skojarzenie z biegunką? Nagłe parcie – konieczność dotarcia do toalety, bo będzie źle.
A w biegunce strategicznej? Nerwowe reakcje na impulsy rynkowe, które należałoby totalnie zlekceważyć. Bo są chwilowe, nie warte uwagi. Są efektem mody, a nie rynkowego trendu. Są przepychanką z konkurencją, a nie rzeczywistą robotą strategiczną. I tylko odciągają uwagę ludzi od spraw fundamentalnie ważnych dla firmy – od jej unikalności, unikalnego charakteru firmy.
W tej kieszonce jest też AI. Trzeba coś zrobić, bo zaraz właściciele/Rada Nadzorcza/ zapytają, co się dzieje w temacie sztucznej inteligencji. A gdy do tego konkurencja szumnie ogłosi, że oni wchodzą w AI i spodziewają się ciężarówki korzyści, to Zarządzający firmą dostają natychmiastowej biegunki.
Chyba dotychczasowe analogie między zwykłą biegunką a firmową biegunką strategiczną dowiodły trafności tego określenia. Zgadasz się ze mną? Chcesz więcej? No dobra, to ciągnę dalej.
Czwarte skojarzenie z biegunką? Żołądek zawiązany na supeł. Skurcze brzucha – czasami bolesne, czasami po prostu uciążliwe. A w firmowej biegunce strategicznej? Napięcia, konflikty między członkami Zarządu, między działami np. sprzedaży i marketingu, wreszcie chaos decyzyjny. Prawica nie wie, co robi lewica. Jeden dyrektor ogłasza zespołowi projekt AI, drugi dyrektor ogłasza inny projekt AI, trzeci uważa, że nie ma żadnych projektów.
Brzmi znajomo? Ano tak.
Dorzucam jeszcze jeden piąty objaw i na tym się zatrzymam.
Co robi z nami biegunka? Odwadnia nas. Musimy pić – inaczej będziemy się osłabiać i opadać z sił. A w biegunce strategicznej objawia się to wyczerpywaniem cennych zasobów firmy. Pieniędzy na nie przemyślane działania, które powinny być skierowane na front strategiczny. Energii i zapału ludzi – na projekty, które nie mają końca i celu, i w które nikt nie wierzy.
Brzmi znajomo? Jasne, że tak.
Dobrze – krótko podsumuję to, co do tej pory powiedziałem.
ALVI PROFLUVIUM STRATEGICUM czyli biegunka strategiczna – ma typowe objawy biegunki ludzkiej. Ale o ile biegunka dopada nas z rzadka i pewnie najczęściej wakacyjną porą, w trakcie wyjazdów i urlopów, o tyle firmy są narażone na biegunkę strategiczną non stop.
Jakie objawy najczęściej widać? Rozbieganie, rozproszenie, brak koncentracji na sprawach najważniejszych. Szybka reakcja jest ważniejsza niż to, co się potem dzieje. To prowadzi do chaosu, do mnogości pomysłów i inicjatyw, dla których brakuje jasnego kryterium oceny ważności i konieczności działania.
Tak. Dokładnie tak wygląda ALVI PROFLUVIUM STRATEGICUM czyli biegunka strategiczna.
Spróbuję sformułować formalną definicję tej jednostki chorobowej.
Stan firmy charakteryzujący się niekontrolowanym pączkowaniem strategii, inicjatyw i priorytetów w ilości znacznie przekraczającej zdolność ich skutecznej realizacji i zdrowy rozsądek.
No dobrze. Znasz chorobę. Powstaje pytanie – jak ją leczyć.
Pierwsza rada, która przychodzi mi do głowy – ograniczyć liczbę projektów. Zrobić przegląd toczących się projektów, wziąć do ręki skalpel lub siekierę i wyciąć w pień wszystko, co nie wiadomo czemu służy.
Uwolni to czas ludzi i pozwoli się skupić na inicjatywach prawdziwie strategicznych.
Da też mocny sygnał, że zwrotnica została przestawiona. Celem nie jest hiperaktywność, tylko działanie strategiczne.
Druga rada dla firm dotkniętych biegunką strategiczną – utrudnij uruchamianie projektów. Tak, dobrze słyszysz. Utrudnij.
Sformalizuj. Nadaj ramy czasowe. Daj sobie, swojej firmie, dłuższą chwilę czasu na namysł i decyzję, czy chcesz się w pewne inicjatywy i pomysły pakować.
Skoro Twoja firma ma tendencję do nadaktywności, to nie zniknie z dnia na dzień. Trzeba stworzyć mechanizm regulujący. Jeżeli z kolei firma to Ty, drogi właścicielu, to musisz stworzyć samodzielnie skuteczny mechanizm opóźniający.
Mój Dziadek, świętej pamięci Czesław, często powtarzał mądrość ludową, którą warto tutaj przywołać: Ranek jest mądrzejszy od wieczora. Takie absolutne minimum do podejmowania istotnych decyzji, to przespanie się z nimi zanim popędzisz do swoich ludzi i rzucisz w biegu – robimy to i to.
Ale prawdziwy wartościowy mechanizm powinien być solidniejszy. Może konsultacja projektu, pomysłu, inicjatywy z zaufaną osobą w firmie lub poza firmą.
Trzecia rada dla firm dotkniętych biegunką strategiczną – upewnij się, że kadra zarządzająca oraz pracownicy rozumieją właściwie strategię firmy. Może toniecie w pomysłach, projektach i innowacjach, bo tak naprawdę nie ma zrozumienia wśród pracowników, do czego dąży firma, jej właściciel, jej zarządzający.
Kiedy był zrobiony w firmie ostatni przegląd strategii? Czy postanowienia z tego przeglądu zostały odpowiednio zakomunikowane, a wnioski wdrożone w życie? Kto tłumaczy nowo przyjętym pracownikom, jaka jest strategia firmy i jaka jest ich rola w jej wdrażaniu?
To są kłopotliwe pytania dla firm dotkniętych biegunką strategiczną.
Ostatnia, czwarta rada związana jest z pewnym przedmiotem. Znajdź lustro. A jak je znajdziesz – spójrz uważnie na siebie i odpowiedz na pytanie:
czy Twoja firma, firma którą zarządzasz, ma strategię?
Czy Twoja firma to biznes z charakterem?
Jeśli nie ma – czas się tym zająć. Może Ci w tym pomóc strateg biznesowy – osoba taka jak ja. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak Ci mogę pomóc, umów się na bezpłatną konsultację przez stronę bizneszcharakterem.pl
(dżingiel muzyczny)
Czas podsumować króciutko ten medyczny odcinek podcastu.
ALVI PROFLUVIUM STRATEGICUM – czyli biegunka strategiczna szerzy się wśród firm przybierając rozmiary epidemii. Sztuczna inteligencja wyraźnie wpłynęła na upowszechnienie się tej choroby, bo firmy wpadają w panikę, że rynek im ucieka, a konkurencja napędzana AI pędzi ku kosmicznym zyskom.
Na rozpalone głowy warto wylać wiadro zimnej wody. Nadmierne inicjatywy, projekty i nadmierne reakcje na wydarzenia rynkowe i posunięcia konkurencji są przejawem biegunki strategicznej. To prawda, że warto przemyśleć zastosowanie sztucznej inteligencji w Twoim biznesie. Ale AI nie zastąpi Twojej strategii biznesowej, a nadmierna aktywność w tym i innych obszarach tylko rozproszy Twoje cenne zasoby firmowe oraz obniży energię i zaangażowanie pracowników.
Trzymaj się swojej strategii, trzymaj się charakteru Twojej firmy. A jeśli jest on niedookreślony, popracuj nad jego esencją albo nad jego bardziej przekonującą formą prezentacji wobec pracowników, współpracowników i klientów Twojej firmy.
(podkład muzyczny) To tyle merytoryki na dzisiaj.
Bardzo Ci dziękuję, że jesteś ze mną i słuchasz. Bez słuchaczy nie ma podcastu. Cieszę się z każdej osoby i słucham uważnie uwag i podpowiedzi, jakie tematy warto poruszyć w kolejnych odcinkach. Zachęcam do kontaktu – jestem aktywny na LinkedIn, znajdziesz mnie też łatwo przez moją stronę internetową bizneszcharakterem.pl
To jest podcast SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM, który ukazuje się dwa razy w miesiącu, zawsze 2 i 16 dnia miesiąca. Premiera następnego odcinka 02 sierpnia. Będą wakacje w pełni, więc temat powinien być w lżejszym tonie. Tak jak dzisiaj.
W kontakcie. Produkował się tutaj Robert Kalisiewicz z bizneszcharakterem.pl
Zadzwoń
+48 602 248 865
Napisz
robert@bizneszcharakterem.pl
Jestem aktywny na LinkedIn