W tym odcinku wyjaśnię Ci, dlaczego bycie słabszym od konkurencji w pewnych obszarach jest niezbędne, żeby ją … pokonać! Tak działa unikalność czyli koncentracja sił i zasobów na budowaniu swojej przewagi konkurencyjnej zamiast podążania za konkurencją.
Odwołując się do mojego modelu szlifowania charakteru 4K (Korzyść, Klient, Komunikacja, Kultura) w tym odcinku szlifujemy Korzyść.
Do posłuchania przez 11 minut i 02 sekundy.
Skorzystaj z materiału „Czy Twoja firma jest unikalna?” i sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z trzech najczęstszych błędów w pozycjonowaniu oferty firmy na rynku. Zacznij odróżniać argumenty taktyczne od strategicznych.
Pobierając materiał zapiszesz się równocześnie na mój newsletter CHARAKTERNIK. Czytelnicy newslettera mają szybszy i szerszy dostęp do bezpłatnych materiałów.
Nie będę Cię zamęczał częstymi mailingami tak jak nie bombarduję pop-upami zachęcającymi do zapisu na newsletter. Nie robię innym tego, czego sam bardzo nie lubię.
2025-04-16 odc. 2
(szlifujemy korzyść) Wybierz, w czym będziesz SŁABSZY od konkurencji (i bądź nie do pokonania na rynku)
W tym odcinku wyjaśnię Ci, dlaczego bycie słabszym od konkurencji jest często pomijaną, a bardzo ważną drugą stroną bezcennej przewagi strategicznej o nazwie UNIKALNOŚĆ. Musisz być w czymś gorszy, żeby mieć siły i zasoby do stania się najlepszym, rzadziej – jedynym w wymiarze, na którym Ci najbardziej zależy.
Odwołując się do mojego modelu 4K – dzisiaj szlifujemy KORZYŚĆ.
Słuchasz podcastu SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM, w którym mówię do przedsiębiorców, właścicieli i kadry zarządzającej firm: HALO Drogie Zabiegane Właścicielki Menadżerki oraz Szanowni Zagonieni Dyrektorzy i Prezesi. Otrząśnijcie się z codziennej młócki. Wasze firmy potrzebują strategii biznesowej. Ale nie długaśnej i fikuśnej prezentacji, o której na co dzień pamięta tylko Zarząd. Ale praktycznej, wpływającej na zachowania Waszych pracowników.
Nazywam się Robert Kalisiewicz. Wierzę w charakter. W życiu, w sporcie, w biznesie. Jestem pomysłodawcą i liderem biznes z charakterem.pl Szlifuję charakter firm, żeby były unikalne i spójne w działaniach.
Dziesięcioboiści – w męskim wydaniu lekkoatletyki i siedmioboistki – w wydaniu kobiecym – rywalizują odpowiednio w dziesięciu i w 7 konkurencjach. Wyniki w poszczególnych konkurencjach sumują się i po zastosowaniu współczynników przeliczających sekundy i metry, a właściwie setne części sekundy i centymetry – dają ostateczny wynik punktowy.
Chyba Cię nie zaskoczę mówiąc, że wybitni dziesięcioboiści i najlepsze siedmioboistki nie mają żadnych szans na rywalizację z lekkoatletami startującymi wyłącznie w swojej specjalności czyli jednej dyscyplinie. Różnice są – jak na współczesny sport – znaczące.
Rekordzista świata w dziesięcioboju Francuz Kevin Mayer bijąc rekord świata biegł na 100 metrów w czasie 10,55. Nasz rekordzista Polki Sebastian Chmara w czasie 10,97. Tymczasem Usain Bolt – rekordzista świata na 100 metrów śmignął w czasie 9,58 – o sekundę lub więcej niż dziesięcioboiści. Przepaść!
Na marginesie – jedna z największych sieci sprzedaży detalicznej sprzętu sportowego, obecna także w Polsce, wzięła swoją nazwę właśnie od dziesięcioboju. Nie będzie konkursu na to, która to sieć, ale odpowiedź podam pod koniec podcastu. Niektóre słuchaczki może też męczyć kwestia, które dyscypliny sportu obcięto z rywalizacji damskiej, a są obecne w męskiej. To też sobie wyjaśnimy pod koniec podcastu.
Przykład dziesięcioboju i siedmioboju ze świata sportu musimy wziąć sobie do serca w świecie biznesu. Czy aby na pewno klienci w Twojej branży w lwiej części oczekują rozbudowanej ale z konieczności przeciętnej oferty? Czy nie jest przypadkiem tak, że konkurenci specjalizujący się w konkretnych towarach lub usługach podgryzają Twój kawałek tortu coraz bardziej dotkliwie?
Pomyśl, ile byś zyskał, gdybyś postawił na to, co robisz najlepiej na rynku i konsekwentnie się tego trzymał. W ofercie, w poszukiwaniach klientów, w komunikacji z rynkiem.
Pomyśl, jakie zasoby mógłbyś uwolnić przestając kopiować konkurencję i skupiając się na swojej specjalności.
Wybór unikalności i specjalizacji oznacza w dzisiejszych czasach to, że będziesz najlepszym wyborem dla klientów z określonymi potrzebami, ale i słabą alternatywą dla pozostałych klientów.
Tu trzeba pójść konsekwentnie do końca. W czymś jestem najlepszy, w czymś jest słabszy, gorszy od swoich konkurentów i wcale Ci to nie przeszkadza.
Czy tak jest z Twoją firmą, Drogi Słuchaczu i Słuchaczko tego podcastu?
Często słyszę od moich klientów takie zdanie: Panie Robercie, w dzisiejszych czasach nie da się być unikalnym, bo konkurencja szybko wszystko kopiuje.
Właśnie – szybko, po łebkach, z przekazem MY TEŻ TO MAMY. Czy naprawdę sądzisz, że to będzie dla Ciebie groźne, jeśli Ty robisz to OD WIELU LAT, KONSEKWENTNIE i ZE ZNAJOMOŚCIĄ RZECZY.
Ty jesteś oryginałem, a oni podróbkami. Gdy budujesz swoją przewagę konkurencyjną opartą na unikalności, nie musisz się obawiać wojenek podjazdowych konkurencji. Ty jesteś lepszy w swojej konkurencji niż Ci biznesowi dziesięcioboiści i siedmioboistki.
Co więcej – każdy ich komunikat marketingowy poruszający Twoje tematy działa na Twoją korzyść. Specjalista w tym obszarze rynku jest tylko jeden, reszta to naśladowcy.
Oczywiście naśladowcy mogą działać bardzo sprytnie, mieć świetne pomysły komunikacyjne, reklamowe. I jeśli Twoja komunikacja z rynkiem kuleje, to możesz mieć kłopoty.
Ale jeśli skoncentrujesz swój przekaz marketingowy na swojej unikalnej przewadze konkurencyjnej i będziesz rozliczał swoich marketingowców właśnie z tego, a nie ze skakania z tematu na temat, to nie dasz sobie ściągnąć z pleców żółtej koszulki lidera. A to też nawiązanie sportowe – tym razem do kolarstwa.
Spójrz w lustro i powiedz sobie, kiedy ostatnio zareagowałeś niepotrzebnie na ruchy konkurencji i zaangażowałeś swoich ludzi w naśladowanie konkurencji. Czy przyniosło Ci to realne korzyści?
Podsumujmy co ustaliliśmy do tej pory.
Jeśli chcesz budować unikalną przewagę konkurencyjną na rynku, musisz w pełni zrozumieć konsekwencje swojego wyboru. Dedykować odpowiednie zasoby, doszlifować ścieżki dotarcia do klientów z potrzebami, które ty potrafisz zaspokoić najlepiej. Skupić komunikację marketingową firmy na swojej przewadze.
Nie rozpraszać się, nie wdawać się w wojenki podjazdowe konkurencji.
Obawa, że koncentrując się na swojej przewadze konkurencyjnej stracisz rynek jest nieuzasadniona. Będzie wręcz odwrotnie. Klienci cenią sobie specjalistów w wybranej dziedzinie bardziej niż specjalistów od wszystkiego. Marżowość takich biznesów jest na dużo wyższym poziomie niż firm oferujących wszystko i tanio. Im pozostaje już tylko rywalizacja ceną. To nie jest typ biznesu, do którego bym Cię namawiał.
Ja namawiam przedsiębiorców i kadrę zarządzającą firm do tego, by prowadzili biznesy z charakterem. I zachęcam do szlifowania charakteru firmy stosując mój model 4K.
Korzyść – czyli czym się wyróżniamy
Klient – czyli do kogo mówimy
Komunikacja – czyli jak o tym mówimy
Kultura organizacyjna – czyli jak się zachowujemy na rynku
Dzisiaj mówiąc o potrzebie unikalności szlifujemy KORZYŚĆ.
Myślę, że warto przytoczyć przykład biznesowy pobudzający wyobraźnię, jak bardzo skuteczna jest strategia oparta na budowaniu unikalnej przewagi konkurencyjnej i byciu słabszym od konkurencji w wymiarze pozornie najważniejszym.
Branża konsoli do gier jest bardzo konkurencyjna i ma kilku graczy wagi ciężkiej. Sony ze swoim Playstation, Microsoft ze swoim X-box rządzą na rynku i ścigają się na wydajność swojego sprzętu. Na tym rynku działa też od wielu lat Nintendo i ma się całkiem dobrze. Ba, zdominowało pewien segment rynku.
Nintendo przestało ścigać się ze swoimi konkurentami na coraz bardziej wyśrubowane parametry techniczne. Ono zrobiło rzecz odwrotną – pogorszyło parametry wydajnościowe swoich konsol w stosunku do obu konkurentów, ale postawiło na przenośność. Na to, żeby konsolę można mieć ze sobą i grać w różnych miejscach niedostępnych dla konkurentów.
Oczywiście Sony i Microsoft wypuściły swoje wersje przenośnych konsol, ale – zgadnij, kto pozostał absolutnym liderem tego segmentu. No właśnie, Nintendo.
Zbliżamy się do końca. Obiecałem wyjaśnić wątki sportowe związane z dziesięciobojem i siedmiobojem.
Firma sprzedająca sprzęt sportowy, która wzięła nazwę od dziesięcioboju, to DECATHLON – chyba wszyscy ją znamy i od czasu do czasu coś w niej kupujemy.
Różnice w dyscyplinach sportu między męskim dziesięciobojem a kobiecym siedmiobojem dotyczą skoku o tyczce i rzutu dyskiem – to robią tylko Panowie. Oraz biegów – Panowie biegną na trzy dystanse: sprint 100 metrów, 400 metrów i 1500 metrów. Panie – na dwóch dystansach 200 i 800 metrów.
To tyle merytoryki na dzisiaj.
To jest drugi odcinek podcastu SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM.
Bardzo dziękuję za dobre oceny, pierwsze polecenia i za Wasze komentarze.
Tym, którzy słuchanie podcastu zaczęli od tego odcinka kłaniam się w pas i proszę: jeśli ten odcinek otworzył Ci oczy i zachęcił do działania – zrób mi przysługę i powiedz swoim znajomym biznesowym. Słuchajcie – jest taki fajny nowy podcast, w którym gościu mówi ciekawie i praktycznie o strategii biznesowej. Powinniście tego posłuchać. Ten podcast nazywa się – jak? Tak! – SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM.
A na koniec przypominam, że najlepszym sposobem, żeby być w kontakcie ze mną i moimi treściami jest zapisanie się na CHARAKTERNIK.
CHARAKTERNIK to mój newsletter – wysyłany zwykle 3 razy w miesiącu, więc potopu nie ma, a staram się, żeby w każdym wydaniu znalazły się rzeczy praktyczne. Dołączam link do CHARAKTERNIKA – kliknij i się zapisz.
To jest podcast SZLIFUJĘ CHARAKTER FIRM, który od teraz ukazuje się dwa razy w miesiącu, zawsze 2 i 16 dnia miesiąca.
W następnym odcinku, który ukaże się w weekend majowy będę Cię namawiał, żebyś zaczął zwracać uwagę na … nietypowych klientów i przekonywał, że to Ci się może bardzo opłacać.
W kontakcie.
Produkował się tutaj Robert Kalisiewicz z bizneszcharakterem.pl
Zadzwoń
+48 602 248 865
Napisz
robert@bizneszcharakterem.pl
Jestem aktywny na LinkedIn